Pokazywanie postów oznaczonych etykietą środki artystyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą środki artystyczne. Pokaż wszystkie posty

Męskie przyrodzenie i kobieta.

Róża Puzynowska: Czuję, że moim kolegom nie podoba się też fakt, że męskie przyrodzenie maluje kobieta. Gdyby malarzem był mężczyzna, to wszystko byłoby w porządku, nie przeszkadzałby nawet ryzykowny - dla konwencjonalnie rozumianej męskości - kontekst dzieła.

Ale gdy panowie malują dość detaliczne akty kobiece, to wszystko gra, wszystko jest w porządku. Tylko ich płciowość ma być uwznioślona, artystycznie i psychologicznie uświęcona. wyborcza.pl, duży format, Młody maluje cz. 1. Bez podlizywania,Włodzimierz Kalicki

Przemoc i przekaz.

Istnieje różnica pomiędzy przekazem wzywającym do przemocy a przekazem analizującym przemoc. Ten pierwszy jest jednoznaczny, ten drugi przemoc pokazuje w krzywym zwierciadle, naśladując jej zewnętrzne przejawy doprowadza ją do absurdu i kompromituje. Taki Opór - w odpowiedzi Izabeli Kowalczyk, Marek Wasilewski, Obieg.pl

Większości prac nie można zarzucić, że kimś się posługują.

X ZMUSZA konkretnych ludzi do oglądania swojego dzieła. Mało tego. Bez tych ludzi jego dzieło właściwie by nie istniało , nie byłoby wstrząsające, emocjonalne, jakiekolwiek. Tak więc posłużył się tymi ludźmi do zbudowania kontekstu swojego dzieła, który to kontekst wyczerpuje właściwie treść dzieła. Polemika wokół Petera Fussa i... Królewna Śnieżka, zakład ślusartstwa koncepcyjnego, komentarz

Od czego są mistrzowie.

JAN ENGLERT: ...Dejmek kiedyś mi powiedział: „Pan górą cierpi, a dół ma pan trójskoczka”. To była świetna uwaga. Od tego są mistrzowie. Oni są też potrzebni w miłości, w każdym zawodzie. Właściwie każdy potrzebuje mistrza. Z małymi wyjątkami. Borys Szyc nie potrzebuje. Gala, Ciało nie kłamie

Sztuka ekologiczna: żadnych odpadów.

O języku sztuki w ogóle tu nie wspominajmy. Wszystkie te grepsy polityczne odstawiane teraz na potęgę w galeriach (Czerepoka, Nieznalskiej, Żmijewskiego i zastępy in.) filozoficznie są na poziomie gimnazjum(wśród"zawodowców-uśmieszek politowania), politycznie - sejmowej sieczki, plastycznie - żenady. Powstają ponoć po to, żeby uczyć (myśleć) a potrafią tylko wkurwić. Oprócz autopromocji na bazie skandalu, są kompletnie nieskuteczne w swoich zasadniczych celach. Tak, jak namolna reklama, która ci włazi na ekran, i której nie możesz zamknąć, bo nie możesz trafić w krzyżyk. Podstawową broń sztuki - METAFORĘ (jedyne remedium na krępujący banał), zastąpiła rąbanka między oczy bez niedomówień: chuj na krzyżu, Arbeit macht frei w dosłownym cytacie i kształcie, opaska z gwiazdą Dawida. Przy tym nawet cienia wahań, DOCHODZENIA do właściwej formy w żmudnych, ryzykownych POSZUKIWANIACH i przeróbkach, żadnych odpadów(tej soli uprawiania sztuki): jak się już zabrał, to musiało się udać. Saute: JAKIŚ chuj na JAKIMŚ krzyżu. A jaki na jakim to mniejsza. Wszak chodzi o treść. Nikogo nie bierze, że może z formy bierze się treść. Nikogo nie bierze, bo treść z gazety wyłapie każdy knociarz, a treść z formy nader nieliczni. Po ..j się męczyć. Polemika wokół Petera Fussa i... Królewna Śnieżka, Andrzej Biernacki, komentarz

Totalitarna i bezprawna władza artysty nad ciałem innych

Z punktu widzenia etycznego dwa wybitne i kluczowe dla współczesnej sztuki polskiej dzieła Katarzyny Kozyry "Łaźnia" (1997) i " Łaźnia męska" (1999)- są absolutnym koszmarem. Nasze ciała są naszą prywatną własnością w każdym miejscu i zawsze. Filmując nagich ludzi ukrytą kamerą bez ich zgody, artystka naruszyła prawo własności i integralności ciała. Jest to totalitarna i bezprawna władza artysty nad ciałem innych. Nie przypadkiem Łaźnie nigdy nie były pokazywane na Węgrzech - trafiłyby tam z autorką do sądu. Obieg, Paweł Leszkiewicz, Czy twój umysł jest pełen dobroci?

Wartość dodana.

Materialna forma dzieła sztuki powinna wnosić jakąś dodatkową jakość, której nie można do końca wyrazić słowami, opisać. Którą trzeba po prostu zobaczyć, odczuć, żeby zrozumieć. I to, czy praca jest "publicystyczna", czy wchodzi w jakieś problemy społeczne, kulturowe, nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli wchodzi, nawet bardzo drastycznie, powinna zawierać tę jakość estetyczną. Uważamy, że jest wiele takich prac. Polemika wokół Petera Fussa i... Królewna Śnieżka, zakład ślusarstwa koncepcyjnego, komentarz

W opresji po transgresji.

Wiesz, a może by tak "dekonstrukcyjnie" podejść do takich reprezentacji? Bo z powodzeniem można argumentować, że one *miały* potencjał emancypacyjny, a jednocześnie nie - bo tę emancypację "zatrzaskiwały" w innym/nowy rodzaju pułapki. A więc transgresja (w tym wypadku nowej koncepcji płci), która - jak każda - napotyka na nowy rodzaj ograniczeń. A pozostaje kwestia negocjacji. Myślę, że takie dynamiczne (bo już nie powiem historyczne... ;) ujęcie analiz takich reprezentacji może nam je inaczej pokazać, aniżeli tylko w idealnych formach pewnych zamrażanych modeli. ala_k_b, komentarze

Inność z bardzo bliska.

Fotografowie Magnum nieustannie tropią atrakcyjną inność. Z bardzo bliska. Robert Capa, szkoląc fotografów w latach 50., powtarzał, że jeśli zdjęcie nie jest dobre, to znaczy, że jego autor nie podszedł wystarczająco blisko. Dziennik

przywłaszczanie, cytowanie i pastisz

...współczesna sztuka coraz bardziej idzie w kierunku przywłaszczania, cytowania i pastiszu. .. prawo w USA mówi, że użycie obrazu w celu "parodii lub twórczego przekształcenia" jest uprawnione, a ten paragraf - jak pisze Daniel Grant w "The Wall Street Journal" - coraz częściej interpretowany jest na korzyść artystów. Dorota Jarecka gazeta.pl

TU I TAM

NOTOWANIA