Każde określenie tożsamościowe wiąże się z pewnymi normami, określającymi sposób zachowania, styl ubioru, wartości, które dana osoba powinna wyznawać. Normy zaś służą temu, by porządkować. Istnienie normy oznacza istnienie marginesu: tego, co wykluczone i odrzucone. Ustanawiając normy, dokonujemy więc likwidacji inności. Definicje narodowe, płciowe, seksualne piętnują nas, każą nam traktować tożsamość jako coś stałego, niezmiennego (...) straszna sztuka2, Polemika wokół Petera Fussa i... Królewna Śnieżka
O powierzchniach ciał plastycznych. „Stefan Knapp. Alchemik i wizjoner” w
CSW Znaki Czasu w Toruniu
-
Antoni Michnik ; Wypreparowanie Knappa z potencjalnych zestawień, relacji i
środowiskowych kontekstów toruńskiej wystawie szkodzi. W tym wypadku
„artysta o...
13 godzin temu
3 komentarze:
Normy organizują (normy przedmiotowe - określają wymagania jakie musi spełnić element, by można było go uznać za element określonego zbioru). To nie normy, lecz wartościowanie uruchamia dyskryminację i wykluczenie. Działa następująco: "jestem biały, więc uważam, że białe jest dobre, jest lepsze niż każdy inny kolor".
Normy są narzędziem, nóż także. Nie obwiniamy noża o morderstwo.
Pani IK pisze:"Definicje narodowe, płciowe, seksualne piętnują nas, każą nam traktować tożsamość jako coś stałego, niezmiennego".
Jestem kobietą, w moim przypadku to jest niezmienne. Nie czuję się napiętnowana stygmatem kobiecości (płci). Moja społeczna ranga nie wynika z normy definiującej płeć, lecz z faktu, że przypisujemy elementom zbioru kobiet wartość (nadajemy rangę ze względu na przynależność do zbioru).
od kiedy definicje piętnują?
"istnienie normy oznacza istnienie marginesu"
nie zgadzam się. istnienie normy wartościującej -lepsze - gorsze- może wyłania margines, ale nie ma pewności, że marginesem jest to co gorsze, choć tak się wydaje.
Np. w sztuce lepsza sztuka jest marginesem sztuki.
Prześlij komentarz