Mnie dziwi zupełny brak wyczucia rynku sztuki przez pana Klamana. Skoro tak dobrze orientuje się i poniekąd zjadł zęby na scieraniu się z materią społecznej ignorancji dlaczego kolejny raz wsadza na "minę" tak młodą osobę - kolejną kobietę. Przecież piętno tego wydarzenia zupełnie zamyka pole działania. Czy pan Klaman wciąż nie orientuje się w jakim kraju żyje? Uważa że media zmienily się od czasu afery z Nieznalską? Pomijam już fakt że to jest praca dyplomowa - artystka zawsze znajdzie wsparcie w promotorze etc. Wykonanie i prezentowanie takich prac po skończeniu uczelni to zupełnie inny świat. Co z tego że dostała 6 ? Śmieszne tłumaczenie. Jestem na 100% przekonana że szum medialny wokół tej sprawy wywołał właśnie pan K. Mogę tylko współczuć autorce. Druga sprawa - zgadzam się z głosami że to WTÓRNE. Przecież przekaz jest nachalny do bólu. 5 lat na ASP i taka powierzchowność? Takie incydenty niestety robią w świecie sztuki więcej złego niż dobrego. Grace
Humanizacja pracy: troska, alibi czy niedobór perwersji? Wokół wystawy
„Niedziela w Hutmenie”
-
Anna Markowska ; ; a:2:{i:0;s:1:"3";i:1;s:5:"24381";}; Widok wystawy
"Niedziela w Hutmenie", Muzeum Architektury we Wrocławiu, fot. Jerzy
Wypych; ; 0; ; ; ...
2 godziny temu
2 komentarze:
Nic dodać, nic ująć... ale kto to rozumie?
"Prawo chroni pobieranie, przetwarzanie i dystrybuowanie tkanek ludzkich ze względów epidemiologicznych, to droga przenoszenia chorób zakaźnych.
Prócz tego prawo chroni dawcę przed nadużyciami."
Prześlij komentarz